Spsiały autorytet
Patrzyłem na dwie kampanie wyborcze (w Stanach Zjednoczonych i
w Kanadzie), spojrzałem na wyniki głosowań tu i tam - i jakoś
mi się zrobiło markotnie....
Katedra Świętej Ameryki
Moi koledzy z radiowej Siódemki nadali wstrząsający reportaż.
Naprawdę wstrząsający....
O misiu!
Proszę Państwa, oto miś.
Miś jest bardzo grzeczny dziś.
Chętnie Państwu łapę poda...
Reklama dźwignią kultury!
Wszystkim wiadomo, że pierwszą książką, jaka w dziejach Europy
zeszła z prasy drukarskiej pana Gutenberga, była Biblia....
Tatuś poczeka
Jeden z mniej znanych i popularnych filozofów stwierdził onegdaj,
że ma niepodważalny dowód na istnienie nieskończoności w przyrodzie.
Dowodem tym jest cynizm i głupota ludzka....
Myślenie ma kolosalną przeszłość
Pewnik numer jeden, którego mnie nauczono wkrótce po moim przyjeździe
do Toronto, brzmi: Polak jest zawsze mądrzejszy od głupiego Kanadola
(tak jeszcze wtedy mówiono na "molsonów")....
Łapacze gnid
Zawód dziennikarza ma wiele uroków. Inaczej nie parałbym się nim
przez tyle lat, a już szczególnie w niewdzięcznych i nie dochodowych
warunkach dziennikarstwa polonijnego....
Widzisz Pan?
Od kilkunastu lat piszę i mówię o potrzebie troski o język polski,
jakim posługujemy się na co dzień. Kilkoma artykułami naraziłem
się różnym ludziom, jednym z tekstów - nawet rodzinie. I co?...
Szczekanie pieska spod stołu
Moja niechęć do psów nie jest może powszechnie znana, ale w każdym
razie wie o niej grono najbliższych członków rodziny i znajomych
oraz pewna liczba co uważniejszych czytelników na tym kontynencie....
Kołysanka dla Adasia
Siedzimy z przyjacielem i narzekamy. Każdemu przecież coś w życiu
dolega, coś go irytuje, smuci lub inaczej gra na emocjach - więc
i my mamy prawo. Zapominamy o rozsądku, a wywnętrzamy zabutelkowane
na co dzień emocje....
Wyżej - dalej - drożej
Tadeusz ma kota. Niektórzy zaś twierdzą, że dwa....
Lecą książki
W czasach, gdy pobierałem nauki na warszawskim uniwersytecie,
wśród moich rówieśników obowiązywało niepisane kryterium -...
Źrebak na kółkach, czyli zemsta Montezumy
Nie od dzisiaj wiadomo, że wszyscy, ale to dosłownie wszyscy (nie
wyłączając felietonistów) znają się na: po pierwsze primo - polityce;
po drugie primo - na wychowywaniu dzieci....
Psia mać
Po pierwsze - to ja niezbyt lubię psy. Nie żebym chodził po mieście
i kopał wszystko, co ma cztery nogi i szczeka....
Przetnij kabelek
Piszę słowa. Starannie dobieram je, by układały się we frazy,
zdania. Potem w większe fragmenty dziennikarsko-felietonistycznej
prozy.....
Uśmiech z pokorą
Podobno każda chmura ma srebrną podszewkę. Czasami bardzo trudno
dojrzeć jakiś błysk w sytuacji naprawdę trudnej, ale warto zrobić
ten wysiłek. Tym bardziej, gdy już zjedliśmy wszystkie rozumy
i niewiele nas na tym świecie może zadziwić.